Lubię…

życie niepospieszne, w którym jest Miłość. I lubię budować mosty. Mosty międzyludzkie. Dlatego specjalizuje się w PR opartym na intrakomunikacji i w strategicznym planowaniu. Robię to zawodowo prowadząc agencję BRIDGEHEAD. To miejsce jest też po to, aby zbudować most łączący ciebie i mnie.

Najciekawszy…

most, jaki nieustanie buduję jest tym , który prowadzi do mnie samej. W jego doskonaleniu pomaga mi poezja, która dla mnie jest doskonałą formą poznawania siebie. Dlatego opublikowałam tomik poezji „Sub rosa”. Pierwszy wiersz w zbiorku napisałam mając 18 lat, a ostatni mając ponad 40. Poprzez pisanie docieram tam, gdzie chcę i tam, gdzie nawet nie przypuszczałam, że dotrę.

Ważnym jest…

dla mnie, aby być wierną sobie. Pracując zawodowo, podróżując, oddając się swoim pasjom nieustannie jestem w dialogu z innymi, którzy poszukują wartości, sensu życia, odpowiedzi na pytanie jak najlepiej spędzić czas. Marzy mi się, aby ludzie wybierali odwagę i aby byli wierni przede wszystkim sobie.

Spotykam się…

z pisarzami, których większość nie ma nawet szansy poznać i przeczytać. Wolę nieznanych od znanych. Wybieram tych, którzy piszą do szuflady. Od 2011 organizując spotkania z kreatywnym pisaniem.

Piszę…

od dziecka. Pierwszy zachowany wiersz skierowany do mojego psa Czaji napisałam mając 10 lat. Od 2010 prowadzę blog. Wydałam dwie książki jako współautorka: „Kobieta na swoim” i „Jak zbudować swój wizerunek w 30 dni”. Pracuję nad książką „Anatomia przyjaźni”.

Jestem kobietą…

i dlatego od 2011 współorganizuję Charmsy Biznesu – jedno z największych wydarzeń skierowanych do przedsiębiorczych kobiet na Kujawach. Piszę felietony do Imperium Kobiet i Miast Kobiet. Jestem współautorką książki “Kobieta na swoim”.

Zmieniam…

świat na lepsze, ale zajmując się tym, co mam pod nosem. Dbam o mój mikroświat. Na ten świat mam wpływ i jemu poświęcam swoją uwagę.

Podróżuję…

bo nie tylko mam naturę nomady, ale tego wymaga również moja praca. Jestem managerem kanadyjskiej korporacji SciCan na kilka krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jednak najważniejsza i najbardziej fascynująca podróż, w której jestem nieustannie jest podróżą do samej siebie. Cokolwiek robię to jest to zawsze forma zaproszenia ciebie do podróży w głąb siebie. Ta podróż interesuje mnie najbardziej.